Mój Dzikus

Podobno "kobiecie wystarczy, by poznała dobrze jednego mężczyznę, żeby zrozumieć wszystkich. Mężczyzna może poznać wszystkie kobiety i nie zrozumie żadnej". Spektakl Justyny Sieńczyłło to monolog współczesnej kobiety, który w przezabawny sposób obnaża tajemnice męskiej natury. 

Opis spektaklu

„Mój Dzikus” to ONE WOMAN SHOW, w którym Justyna Sieńczyłło, przez pryzmat kobiecych emocji, z przymrużeniem oka opowiada o codzienności życia z płcią „brzydszą”. W spektaklu na tapetę wzięte zostają różnice między damskim a męskim postrzeganiem świata, a także nieporozumienia, które wynikają z owych rozbieżności. Sztuka, w niezwykle humorystyczny sposób prowadzi przez zawiłe drogi kobiecej natury i pokazuje, że bycie tak zwaną "szyją" w codziennych realiach wcale nie jest takie proste.

SPEKTAKL „MÓJ DZIKUS” TO ODPOWIEDŹ NA LEGENDARNĄ KOMEDIĘ „W OBRONIE JASKINIOWCA” W BRAWUROWYM WYKONANIU EMILIANA KAMIŃSKIEGO.

Czas trwania spektaklu: 90 minut bez przerwy.

Sponsorzy:

Twórcy

Autor:
Emilian Kamiński
Reżyseria:
Emilian Kamiński
Współpraca literacka: Jan Jakub Należyty
 
Opieka plastyczna: Jolanta Pachowska-Kurzewska
 
Aranżacje: Marek Kulikowski
 
 
 

Recenzje

” (…) wciągał mnie ten półtoragodzinny spektakl coraz bardziej, śmieszył, chwilami poruszał, a gdy nadszedł finał biłem ochoczo i z przyjemnością brawo. Powód? Gra Justyny Sieńczyłło. (…) tak ładnie odnajdywała się w szarżach na męża, tak rozkosznie obnosiła kolejne stroje i miny – a to buńczuczne, a to cierpiętnicze, a to pewnej swego kokietki (…). Owe partie, w których aktorka wciela się w mamę, teściową, przyjaciółki czy przemawia głosem „dzikusa”, są zresztą jej kolejnym aktorskim popisem. A gdy okaże się, że ów „dzikus” to raptem „dziskuś” i że – jak to w bajkach – zwycięża miłość, raz jeszcze aktorka odnajdzie jakże prawdziwy ton, którym wzruszy (…)”

„Oswajanie „dzikusa”… „Wacław Krupiński, Dziennik Polski nr 172

„Mój dzikus to sztuka o mężczyznach, brawurowo opowiedziana przez kobietę z humorem, lekkością i pełnym dowcipu tekstem, w mistrzowskim wykonaniu Justyny Sieńczyłlo.”

ArtHouse Pasmo